środa, 22 sierpnia 2012

Walka z cellulitem

Witam was bardzo serdecznie po bardzo długiej przewie dzisiaj chciałam wam opowiedzieć o mojej walce z cellulitem. Fakt, jestem dość młoda i mój cellulit nie jest jakiś straszny, aczkolwiek niestety pojawił się u mnie kilka lat temu. Od razu zaczęłam z nim walczyć. 

Po pierwsze- zaczęłam pić duuuuże ilości wody niegazowanej.

Po drugie- zaczęłam ćwiczyć przynajmniej dwa razy w tygodniu po 40 min.

Po trzecie- przy prawie każdej kąpieli używałam tej szczotki z rossmana (ok. 10 zł)
Po czwarte- raz lub dwa razy dziennie używam kremu na cellulit.

 Ja używam kremu wyszczuplająco-ujędrniającego z EVELINE COSMETICS Slim Extreme 3D. Jak dla mnie jest to najlepszy krem jaki może być. Nie dość, że ładnie napina naszą skórę, pomaga w zwalczaniu cellulitu to jeszcze rozjaśnia rozstępy. Ja jestem zachwycona nim,  używam go od 2 miesięcy raz lub dwa razy dziennie i powiem wam że cellulitu prawie się pozbyłam. Jedynym jego minusem może być to, że ma efekt chłodzenia, latam owszem jest to przyjemne, ale zimom niekoniecznie chcemy aby nas coś chłodziło. Polecam wam gorąco ten krem. Jest nie drogi(ok. 14 zł), dobrze dostępny, wydajny i na prawdę daje świetne efekty w krótkim czasie. 

A jakie są wasze sposoby na walkę z cellulitem ? 

Pozdrawiam. 



czwartek, 17 maja 2012

Na ratunek włosom

Moim pierwszym 'poważnym' postem jest odbudowa moich włosów czyli co zamierzam zrobić aby poprawić ich kondycje. Może najpierw przedstawię historię moich włosów. A więc moje włosy są średniej długości suche i bardzo przetłuszczające się co powoduje codzienne mycie, suszenie i prostowanie( przez co zaczęły mi one bardzo wypadać). Włosy myje codzienie od pierwszej klasy gim ( teraz chodze do 1 LO  więc 4 lata włosy myje praktycznie codzinnie), teraz jestem troche mądrzejsza i kiedy wiem, że na pewno nigdzie nie wychodzę przez cały dzień to ich nie myje. Włosy musze podcinać co 6 tygodni, co powoduje, że wszytskie cm. jakie udam mi się zapuścić musze ściąć i tak bez końca.Co je zapuszczę musze ściąć bo są końce tak zniszczone,że nie pozostaje mi nic innego. Oszczywiście użyam sprayów termoochronnych, serum na końcówki, maseki regenerujące i odżywki ale w zasadzie to nie daje pełnej ochrony, jest to  spowodowane min.  złą suszarka oraz prostownicom ale również i moją głupotą dlatego, że przyzwyczaiłam włosy do codziennego mycia. Ale po oglądnięciu kilku filmików na yt postanowiłam zmienić trochę moją pielęgnacje i skupić sie nie tylko na ochronie od zewnątrz ale i od wewnątrz ( i tu pytanie do was znacie jakieś dobre tabletki które zawierają skrzyp zastanawiam się na kupnem skrzypovity lub capivi piękne włosy) .
 Tyle w ramach wstępu,teraz przedstawię wam mój plan 'działania' :

1. Postaram się ograniczyć używanie prostownicy oraz suszarki ( z tym drugim będzie trudniej bo włosy myję codziennie rano)
2. Będę piła drożdże (dzisiaj wypiłam swój pierwszy kubek i powiem szczerze- TO JEST OHYDNE ale jeżeli ma pomóc to poświęce się te 30 dni)
3. Zacznę stosować mgiełkę z radicala
4. Będę piła co najmniej 2 litry wody dziennie
5. Włosy przed spaniem będę splatać w luźnego warkocza
6. Zacznę robić sobie domowe maseczki ( np. z olejkiem rycynowym i naftą)
7. Będę je podcinać tylko wtedy kiedy naprawdę końce będą przesuszone (gdyż planuję zapuścić włosy i daje im na to 2 lata).
8. Będę robić płukanki z pokrzywy

Myślę, że to by było na tyle z postanowień, teraz czas zacząć stosować się do postanowionych zasad. Jutro idę po zakupy i pokaże wam produkty jakie będę używać podczas akcji ratowania moich włosów. 
Tym czasem pozdrawiam i  zachęcam do komentowania.

PS. Oczywiście o postępach mojej akcji będę was informować na bieżąco. 

PaPa xxx 

EL LAY ?

Moja inspiracja na tytuł  bloga ;)




Myślę, że każdy marzy albo marzył o tym aby odwiedzić LA. Ja marzyłam i marze dalej. Może kiedyś spełnię się moje marzenie. Na razie pozostaje mi oglądanie zdjęć. 






                        

A jakie są wasze wymarzone miejsca?  


Pozdrawiam  xxx

piątek, 27 kwietnia 2012

Zaczynamy....

A więc zaczynamy prosto ze słonecznego EL LAY <3.
Jest to mój pierwszy blog więc proszę was o wyrozumiałość. 
Na blogu będę zamieszczać swoje przemyślenia
 oraz wiele innych (mam nadzieje ciekawych) postów.
Do zobaczenia. xxx